Szukaj w tym blogu..

10 lutego 2015

12. Katarzyna Bonda "Pochłaniacz"

12. Katarzyna Bonda "Pochłaniacz"
Kryminał na bardzo wysokim poziomie. Jest tutaj mafia, morderstwa, finansowe machlojki, korupcja w policji i zagadki kryminalne rodem z CSI ;)
Historia opisana w książce dzieję się współcześnie ale odnosi się do wydarzeń z wczesnych lat 90tych ubiegłego wieku. Opisy miejsc, osób a nawet wydarzeń są bardzo realistyczne a wiem co piszę, bo sama mieszkam w Gdańsku i w tych miejscach bywam. Nielegalne wydobycie bursztynu, paserstwo samochodów to działalność gdańskiej mafii, którą usiłuje rozwiązać policja. Na dodatek pojawia się morderstwo piosenkarza, który miał powiązania z tą mafią, policją a także sprawą podwójnego zgonu sprzed lat. W to wszystko wplątuje się profilerka Sasza Załuska - była alkoholiczka i policjantka, która długo mieszkała za granicą usiłując uciec od własnych demonów. Powraca jednak do Polski i swoich korzeni by dać córce szansę na normalny dom. Nieświadomie, kierowana przez osoby trzecie zostaje uwikłana w śledztwo dotyczące zabójstwa i odkrywa coraz to nowe tropy. Próbuje zrozumieć motywy zbrodni, odnaleźć prawdziwych sprawców. Poznaję historię bliźniaków, którzy łączą przeszłość ze współczesnością. Nie może nikomu zaufać, nie wiadomo kto kłamie i po czyjej stoi stronie. Muszą jej wystarczyć dowody i ich analiza. Jednym z najważniejszych tropów jest pozostawiony na miejscu zbrodni zapach, utrwalony w materiale zwanym pochłaniaczem...
Powiem szczerze,że książka jest wciągająca lecz trudna. W pewnym momencie zgubiłam się i nie wiedziałam już kto jest kim. Wiele powiązań między postaciami, na dodatek fałszywe, zmieniające się nazwiska i pseudonimy. Dużo jest też zawiłości kryminalno - psychologicznych. Ale dodaje to wiarygodności książce i jej bohaterom, pokazuje skomplikowaną naturę człowieka. W końcu Ci dobrzy mogą być źli i na odwrót. Książka fascynująca, na miarę polskiego Harlana Coben'a czy Johna Grishama.

2 komentarze:

  1. Zaciekawiłaś mnie tym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam :) aczkolwiek ja musiałam się mocno skupiać na szczegółach ;)

    OdpowiedzUsuń