Szukaj w tym blogu..

1 marca 2015

16. "Farciara" Dorota Wachnicka

16. "Farciara" Dorota Wachnicka
Jest to w założeniu powieść obyczajowa, bardzo współczesna,według mnie wzorowana na "Seksie w wielkim mieście". Niestety jak dla mnie zbyt płytka i jakaś taka pusta...
Sama historia i wątek główny jest OK. Historia Natalii - młodej ambitnej prawniczki,która stawia karierę ponad wszystko oraz Wiktora - wspólnika w kancelarii gdzie dziewczyna podejmuje pracę. Łączy ich wakacyjny romans, który komplikuje wzajemne zawodowe relacje. Na dodatek okazuje się,że Wiktor, częściowo z powodu trudnego dzieciństwa i ojca-żigolaka, to typowy latawiec. Co rusz nowe podboje, panienki na jedną noc... Natalia czuje się zagubiona a na dodatek w podróży służbowej do Paryża spotyka swojego dawnego chłopaka - szarmanckiego Jean-Christopha.
W tej historii wkurzała mnie ogromnie płytkość i taka "amerykańskość". Seks i dobra zabawa na pierwszym miejscu,kariera ważniejsza od rodziny.. No i każdy zdradza każdego, w całej książce nie można znaleźć dobrego, zdrowego związku..
Podobnie jak w innej książce Dzień dobry Kochanie gdzie wkurzało mnie niezdecydowanie głównych bohaterów tak i tutaj czuję niedosyt. Na dodatek jeden z motywów - historia o balu maskowym,opowiadana przez przyjaciółkę Natalii to dowcip, który od dawna krąży po sieci...
Mam wrażenie,że autorka chciała opowiedzieć o problemie, jaki dotyka współczesnych młodych ludzi - biegu za karierą i nieumiejętności budowania prawidłowych relacji damsko-męskich. Jednak wyszła z tego mamałyga, przypominająca odcinek amerykańskiego sitcomu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz