Szukaj w tym blogu..

23 marca 2015

23. "Religa.Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga" Dariusz Kortko, Judyta Watoła

23. "Religa.Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga" Dariusz Kortko, Judyta Watoła
Od długiego czasu wypatrywałam tej książki w bibliotece i w końcu trafiła w moje ręce. I nie żałuję, wciągnęła mnie bardzo! Po pierwsze na plus można postawić piękne fotografie z różnych etapów życia profesora - od dzieciństwa, przez zdjęcia z sal operacyjnych aż do politycznych rozdziałów jego życia.
Biografia Zbigniewa Religi pokazała mi jego nieznane oblicza, jest napisana bez ogródek, bardzo szczerze. Są opisy czasów szkolnych, kiedy to wcale mu się uczyć nie chciało i składał się z kolegami na pierwsze paczki papierosów. Są fragmenty pokazujące jak potrafił się upić, gdy stracił pacjenta na stole albo jak jeździł jak wariat, aż wszyscy bali się z nim podróżować. Przede wszystkim książka to wieloelementowy obraz człowieka, który miał wielkie marzenia,ambicje i plany. Który chciał pomóc wszystkim, nawet tym, którym pomóc się nie dało. Jako lekarz wychodził przed szereg i szukał nowych rozwiązań, chciał robić dla pacjentów więcej, chciał ratować tych, których inni już skreślili. Jako ordynator usiłował zdobywać fundusze na lepsze sprzęty, na rozwój klinik. Nie interesowało go kompletnie skąd są te pieniądze, dla niego było ważne ilu ludzi może za nie uratować. Ta naiwność,łatwowierność i optymizm zniszczył go jako polityka. Nie poradził sobie w trudnych sytuacjach gdzie trzeba było więcej polityki a mniej szczerości. Ufał zbyt wiele i zbyt wiele obiecywał. Zabrakło mu poparcia dla rewolucyjnych pomysłów. Wielki lekarz, ambitny polityk ale przede wszystkim dobry człowiek- taki obraz Religi wyłania się z kart tej książki. Mimo, iż deklarował ateizm, wierzył w ludzi i w dobro, które powinno być ich udziałem. I walczył o to do końca swoich dni, nie zważając na ciężką chorobę.
Książkę mogę z czystym sumieniem polecić. Mimo,iż w wielu momentach zastanawiałam się, czy profesor podejmował słuszne decyzje, czy nie popełniał zbyt wielu błędów, to i tak czytałam z zapartym tchem życiorys człowieka, który był na ustach wszystkich ale którego nikt do końca nie poznał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz