Szukaj w tym blogu..

20 kwietnia 2015

28. "Pokłosie" Kacper Kotulak, Paulina J. Król, Jarosław Turowski, Juliusz Wojciechowicz, Marek Zychla

28. "Pokłosie" Kacper Kotulak, Paulina J. Król, Jarosław Turowski, Juliusz Wojciechowicz, Marek Zychla

e-book, 356 stron, Wydawnictwo Gmork

Pięcioro pisarzy, siedem historii, jeden król horroru, któremu hołd składają jego wierni fani. Pokłosie to zbiór opowiadań inspirowanych twórczością Stephena Kinga. Autorzy idealnie wpasowali się w kanon, wybierając to, co najlepsze w jego powieściach, i sprawnie wplatając w swoje opowiadania mniej lub bardziej oczywiste nawiązania do „kingowego” uniwersum. Historie niebanalne, łączące w sobie dobrze już czytelnikowi znane wątki z nowymi pomysłami, będą z pewnością nie lada gratką dla każdego fana szeroko pojętej grozy, a dla miłośników prozy króla Stefana – pozycją wręcz obowiązkową.
(opis ze strony Wydawnictwa)

Jest to moja pierwsza książka czytana w formie e-booka i jestem zachwycona, czytanie było bardzo przyjemne :)
Książka jest antologią, a więc zbiorem opowiadań. I jak to w przypadku zbioru, bywają opowiadania lepsze i słabsze, albo takie, które podobają się jednym osobom lub innym. W tym przypadku ja również tak to odebrałam. Moje ulubione opowiadania to : "Stasus quo"  Pauliny J. Król, "Świniak" Juliusza Wojciechowicza oraz "To nie To!" Kacpra Kotulaka. Pierwsze z nich jest najmniej "horrorowe" i dla mnie bardzo romantyczne. Szczerze mówiąc, miałam przy nim łzy w oczach. Historia alternatywnych światów, które istnieją zależnie od naszych życiowych wyborów jest tak prawdziwa, że wciąga w swój wir. "Co by było gdyby.." - kto z nas tak nie myśli? Kim byśmy byli, jak żyli i z kim? Czy potrafilibyśmy uratować bliskich a może zniszczylibyśmy komuś życie? Inne wymiary, alternatywne historie życia, zaplatane ścieżki - fascynujące i zachwycające studium psychiki.
Zupełna odmiana jest "Świniak",to horror z dziecięcych koszmarów. Nawiedzony rower mordujący prześladowców niewinności, zemsta koszmaru z dzieciństwa, opisy przerażających zbrodni  - wszystko w kingowskim stylu. Klasyczna mieszanka strachu, zjawisk nadprzyrodzonych oraz wejścia w brudną psychikę człowieka. Świetny przykład interpretacji tematu.
Podobnie ma się rzecz w w przypadku  opowiadania Kacpra Kotulaka "To nie To!". czego boi się wielu ludzi? A szczególnie dzieci? Klaunów! Dlatego powstaje potwór rodem z najgorszych koszmarów - Rintincurry- klaun morderca. Karmi się strachem swoich ofiar, morduje każdego, kto wpadnie w jego szpony w ciemnych zaułkach. Jego ofiarą staje się mały chłopiec - Antek, a jego brat Adam znajduje zmasakrowane zwłoki chłopca. Jednak po 10 latach Adam przypadkiem wpada na koszmarnego prześladowcę i sam Rintincurry staje się ofiarą polowania...
Najsłabszym,najmniej do mnie przemawiającym opowiadaniem było "Fhabhtanna" Marka Zychli. Jak dla mnie zbyt fantasmagoryczna i psychodeliczna. Gadające psy zamieniające się w smoki i połączenie człowieka z pająkiem nie potrafiło do mnie przemówić...

Za udostępnienie Antologii "Pokłosie" dziękuję Wydawnictwu Gmork


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz