Szukaj w tym blogu..

28 maja 2015

34. "Człowiek honoru" Janice Lynn. "Miłość to za mało" Laura Iding

34. "Człowiek honoru" Janice Lynn. "Miłość to za mało" Laura Iding
Wydawnictwo "Harlequin"
314 stron, oprawa miękka
seria "Medical duo"

Typowe romansidła w dwupaku ;) Szczerzę się przyznaję,że takie też czytuję - dla relaksu i zresetowania.

1. "Człowiek honoru" to historia dwojga wojskowych lekarzy, którzy spotykają się na lotniskowcu. Amelia Stockton nie potrafi wybaczyć Cole'owi zdrady jakiej się według niej dopuścił. Dwa lata wcześniej tuż przed ślubem porzucił jej siostrę, na dodatek całując Amelię. Teraz muszą ze sobą współpracować. Na dodatek Cole chce za wszelką cenę wyjaśnić co się wydarzyło i przekonać do siebie Amelię, w której jest szaleńczo zakochany.
Wiadomo,że to historia z happy endem ;) Jak zwykle schematyczna i oczywista-on kocha ją,ona jego. Kłócą się,obrażają ale magnetyczne przyciąganie pcha ich w swoje ramiona.. Oczywiście miłość zwycięża i okazuje się,że wszystko im sprzyja. Proste, lekkie,bez morału.

2."Miłość to za mało" to kolejna lekarska miłość. Doctor Caleb rozstał się z pielęgniarką Raine Hart a potem chce dostać drugą szansę. Jednak przez te kilka tygodni za sprawą trudnych przeżyć dziewczyna bardzo się zmieniła..
mimo,że to tradycyjny romansik tu jednak ciut lepiej-pojawia się tematyka zaufania, nadmiernej zazdrości i..gwałtu(!). jest to dość nietypowe jak na Harlequin,dlatego za to plus. Jednak mimo wszystko klimat zostaje zbyt cukierkowy, postaci są zbyt oczywiste i dobre. Kochają zwierzęta, pomagają ludziom. Są świetnymi fachowcami w swoich zawodach i maja idealnych przyjaciół..

Dla mnie jest to odskocznia od "normalnych" książek. Kiedy nie mam czasu albo chęci na poważniejszą lekturę nie waham się sięgnąć po takie "czytadełko". Nie wiem,czy polecać czy nie.. Szczerze recenzuję kolejną "przeczytankę" ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz