Szukaj w tym blogu..

6 lipca 2015

40. "Nos Pinokia" Leif GW Persson

40. "Nos Pinokia" Leif GW Persson
 Wydawnictwo "Czarna owca"
559 stron, oprawa miękka
2014

Historię o drewnianym pajacyku, któremu rósł nos, gdy ten kłamał zna chyba każdy.. A co ma ona wspólnego z zabójstwem adwokata, pobiciem mecenasa sztuki i staruszką znęcającą się nad królikiem? Aby się tego dowiedzieć trzeba sięgnąć po kryminał szwedzkiego pisarza i czytać z uwagą..
Postacią pierwszoplanową powieści jest inspektor Evert Bäckström - przebiegły, sprytny i chciwy. Na dodatek szowinista, sprzedawczyk i naginacz prawa. Myśli wyłącznie o własnych korzyściach - finansowych, kulinarnych, seksualnych.. Jego samouwielbienie przechodzi wszelkie możliwe granice, nie przyjmuje żadnej krytyki pod swoim adresem. Uważa, że każda kobieta leci na jego "supersalami" i wszyscy poza nim to idioci i nieroby. Na dodatek jest szowinistą, homofobem i rasistą.. Po prostu antywzorzec super gliny. A jednak mimo swoich niewątpliwych wad nie można mu odmówić sprytu i zdolności kojarzenia faktów. Dzięki temu oraz dzięki dobrym znajomościom inspektor coraz bardziej zbliża się do rozwiązania zagadki, która może wpłynąć na opinię publiczną o królewskim rodzie oraz, co bardziej go interesuje, na zasobność jego portfela.
"Nos Pinokia" to historia o mniejszych i większych kłamcach. Oszustach finansowych, matrymonialnych, zwykłych zbirach i wyrafinowanych mafiozach. Dochodzą do tego tajemnicze dzieła sztuki, mordercy zwierząt i porachunki  gangów. Ogólnie powieść jest wielowątkowa, dopiero samo zakończenie splata pojedyncze nici w całość. Nie mam zastrzeżeń do fabuły ani bohaterów, szczególnie przerysowany tragikomiczny Evert Bäckström dodaje książce kolorytu. Jednak brakowało mi momentami tempa, akcja rozwijała się niemiłosiernie długo a co poniektóre opisy posiłków czy innych czynności inspektora były z lekka przewidywalne i naciągane. Jednak po przebrnięciu przez nudnawe fragmenty powieść czytało się dobrze, z oczekiwaniem na dalsze zagadki i ich rozwiązanie.


Tu dość komiczny fragment o "supersalami" z samego początku książki ;) :


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz