Szukaj w tym blogu..

26 sierpnia 2015

58. "Otchłań" Robert J. Szmidt

58. "Otchłań" Robert J. Szmidt

Wydawnictwo "Insygnis"
416 stron, oprawa miękka
2015
seria Uniwersum Metro 2033

Pierwsza książka Roberta J. Szmidta "Szczury Wrocławia" opowiadała o apokalipsie w czasach PRL-u. Ta natomiast jest wizją świata za niecałe dwadzieścia lat. Świata spustoszonego wojną nuklearną, zamieszkałego przez zmutowane rośliny i zwierzęta. Nieliczni ocaleni ludzie ukryli się pod ziemią i walczą o przetrwanie. Bohater książki - Pamiętający,zwany Nauczycielem jest jednym z niewielu, którzy pamiętają świat sprzed Ataku. Z powodu spisku jest zmuszony uciekać z Enklawy, w której miał zapewniony w miarę bezpieczny byt dla siebie i głuchoniemego syna. Od jego umiejętności zależy przetrwanie, jednak na drodze oprócz znanych, stają także nieznane niebezpieczeństwa. Post apokaliptyczny Wrocław, podzielony na rywalizujące strefy, degeneracja społeczeństwa i stworzenia rodem z koszmarów. Oto tło wybitnej moim zdaniem książki. Autor dopracował każdy szczegół miejsca akcji, bohaterowie są wyraziści, nietuzinkowi. Cudowny dla mnie język (czytaj: dosadny i soczysty) powoduje, że momentami na twarzy wykwita niekontrolowany banan. Nawiązania do popularnych obecnie seriali, książek i wydarzeń sprawiają, że opisywana historia jest jeszcze bardziej prawdopodobna. Realizm opisów sprawia, że czytelnik czuje się jakby sam wędrował klaustrofobicznymi tunelami, czuje pot spływający po twarzy i zagryza wargi z bólu.
Nieoczekiwane zwroty akcji, niespodziewani sprzymierzeńcy, ślepe zaułki - to wszystko sprawia,że powieść czyta się z zapartym tchem. Niezależnie czy jesteście fanami fantastyki, postapo czy też nie. Sięgnijcie po tę książkę i padajcie na kolana przed geniuszem autora. Dobrze wyważona ironia i humor dodają smaku świetnej fabule. Niesamowite jest dla mnie osadzenie historii w przeciętnym polskim mieście, za co ogromny szacunek. A zakończenie po prostu wbija w ziemię. Ja nadal nie mogę się podnieść z tej "Otchłani"..


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz