Szukaj w tym blogu..

13 lutego 2016

104 (4). "Prokurator.Kobieta, która się nie bała." Małgorzata Ronc w rozmowie z Joanna Podgórską

104 (4). "Prokurator.Kobieta, która się nie bała." Małgorzata Ronc w rozmowie z Joanna Podgórską

Wydawnictwo Znak
303 strony, oprawa miękka
2015




Śmierć, korupcja, walka z systemem - tak można podsumować tę książkę. Jednak nie oddałoby to w pełni bardzo rozbudowanej treści i skomplikowanej osobowości głównej bohaterki. To książka o ciągłej walce - z czasem, z dowodami, z oskarżonymi i z prawem. Bo nie ważne jest, czy ktoś jest winny. Ważne, by mu to udowodnić. I walczyć z tymi, którzy skłamią, by udowodnić, że było inaczej...
Małgorzata Ronc obnaża słabe strony systemu. w którym przyszło jej pracować. Na podstawie prowadzonych przez siebie spraw opowiada jakie napotkała trudności jako prokurator, jako kobieta, jako człowiek uczciwy...Pomiędzy śledztwa zgrabnie zostały wprowadzone prywatne wątki-samotne wychowywanie córki, przeprowadzka, trudne relacje z ojcem. To wszystko ukształtowało zdeterminowaną i odważną kobietę, która nie ulegała presji władz ani mediów i twardo obstawała przy swojej racji. Miała tak zwanego "nosa" i potrafiła zdobyć zaufanie oskarżonych, wydobywając od nich miejsca ukrycia zwłok oraz przyznanie do przestępstw do tej pory uznawanych za niewykryte.
Sprawa słynnego pedofila i mordercy dzieci - Trynkiewicza- rozgrzewała do białości wiele dyskusji. Bohaterka książki opowiada, jaki naprawdę  był ten człowiek, jak opowiadał o swoich zbrodniach. Prokurator Ronc poza pracą była tez normalną kobietą i matką. Do tej pory trudno mi jest wyobrazić jak mogła "oswoić" takie doświadczenia i żyć dalej normalnie... Czy zresztą można normalnym nazwać życie, gdy jest się na każde wezwanie, na telefon?
Aby skazać jednego przestępcę potrzeba było wielu lat śledztwa, wielu dowodów i świadków. A także dobrej pracy prokuratora, który potrafił wyciągnąć odpowiednie wnioski, pociągnąć oskarżonego za język i połączyć wszystko w całość. A potem jeszcze dowieść swoich racji w sądzie. Małgorzata Ronc wielokrotnie narażała swoje zdrowie i życie, a także doświadczyła niemało szykan, wywlekając na światło dzienne niewygodne dla niektórych środowisk sprawy. Nie wahała się oskarżać lekarzy podejrzewanych o korupcję, czy polityków zamieszanych w zabójstwa. 
"Prokurator. Kobieta, która się nie bała" to zapis rozmowy tytułowej bohaterki z publicystką "Polityki"- Joanną Podgórską. Nie ma ona jednak formy typowego wywiadu, opowieści snute przez autorki są pełne wartkich zwrotów akcji i nietuzinkowych postaci. Można tę książkę przyrównać do niejednego świetnego kryminału. A tu rozdziały pisało prawdziwe życie... 
Ogromną zaletą książki dla mnie i myślę, że innym też przypadnie to do gustu, jest czytelna, spora czcionka. Może to drobiazg, ale zdecydowanie potrafi przyciągnąć do lektury. Z mojego doświadczenia wiem, że Wydawnictwo Znak dba o oczy Czytelników ;)

Za książkę dziękuję Księgarni Matras :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz