Szukaj w tym blogu..

9 marca 2016

Wywiad z Anetą Krasińską, autorką "Finezji uczuć" i "Szukając szczęścia"

Aneta Krasińska - 
Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Łódzkim. Mama dwójki dzieci. Uwielbia rodzinne podróże po Europie. Najlepiej odpoczywa w otoczeniu przyrody lub zabytków. Lubi obserwować ludzi i przestrzeń, w której funkcjonują. Miłośniczka tzw. dobrej literatury kobiecej, która dotychczas napisała kilkanaście artykułów naukowych oraz wydała dwie powieści obyczajowe. Udało jej się również zająć drugie miejsce w konkursie na Polską Współczesną powieść obyczajową organizowaną przez RW2000.

  • Jesteś Autorką już dwóch powieści. Czy zawód pisarza jest tym, który chciałabyś wykonywać na wyłączność, czy raczej jest to dorywcza pasja?
Pisanie to dla mnie rodzaj relaksu, który sprawia mi mnóstwo przyjemności. Daje mi nieograniczone pole rozwoju i pozwala mi się przenieść do innego świata, a jedynym ograniczeniem jest moja wyobraźnia… Dlatego nie traktuję pisania w kategoriach zawodu tylko jako hobby, które otworzyło mi drzwi do nowej przygody.
  • Twoja pierwsza powieść - „Finezja uczuć” porusza bardzo kontrowersyjny temat miłości zakazanej. Czy spotkałaś się z negatywnymi lub obraźliwymi komentarzami z tego powodu?
Na szczęście dotychczas nie spotkałam się z żadną przykrą sytuacją, której podstawą byłaby moja powieść. Jedni doceniają fakt, że ktoś odważył się otwarcie powiedzieć o sytuacjach, które znane są od wieków. Ostatni jedna z czytelniczek powiedziała, że trudny temat opowiedziałam w bardzo przystępny i obiektywny sposób. Inni po prostu nie poruszają tematu książki.

  • Miłość trudna, zmuszająca do wyrzeczeń i wymagająca wiele odwagi – to chyba Twój ulubiony temat. W „Szukając szczęścia” Twoja bohaterka również nie ma lekkiego życia...
Miłość towarzyszy nam od urodzenia, zatem jest nam najbliższa z uczuć, jednak wraz z dorastaniem właśnie to uczucie sprawia nam najwięcej kłopotów, dlatego w swoich powieściach skupiam się na pokazaniu tych skomplikowanych relacji i konsekwencji poszczególnych wyborów. Moi bohaterowie poszukują szczęścia, choć często ranią przy tym innych czy narażają się na krytyczne komentarze. Najważniejsze jednak, że nie narzekają, tylko działają.

  • Czy pisząc książkę przygotowujesz sobie materiały? Piszesz najpierw plan? Czy jednak „płyniesz” z historią?
Pisanie zaczynam od planu, czyli schematu ważniejszych sytuacji, do których dochodzą moi bohaterowie. Ważne jest też zakończenie. Od początku wiem, do czego chcę dojść na końcu. Opracowuję też portret pamięciowy moich bohaterów – wygląd, więzi rodzinne, relacje towarzyskie oraz miejsce akcji. Później bazuję na tym planie, ale dopełniam go nowymi wydarzeniami czy bohaterami epizodycznymi.

  • Skąd czerpiesz inspiracje do swoich powieści? Czy pierwowzory Twoich bohaterów to osoby, które naprawdę spotkałaś?
Wokół nas jest mnóstwo inspiracji, czyli historii, które zaskakują i dziwią. Zawsze jednak opowiadam je po swojemu, nakładając na nie własne tło, rozbudowując wydarzenia, obdarowując bohaterów ciekawymi cechami charakteru. Wszystko to sprawia, że powstaje zupełnie inna opowieść – moja opowieść.
  • Gdybyś mogła ponownie wydać swoje powieści, co byś zmieniła?
Udało mi się wydać dwie powieści, kolejne dwie napisałam w ubiegłym roku i czekają na wydanie. W tych, które już wydałam nie zmieniłabym niczego w historii bohaterów. Jedyne nad czym mogłabym popracować to w przypadku „Finezji uczuć” byłaby okładka, która wzbudza dużo kontrowersji i stąd wiele skrajnych opinii. W przypadku „Szukając szczęścia” odrobinę bardziej pokazałabym samą chorobę bohaterki, czego nie zrobiłam, aby nie przytłoczyć czytelnika. Po opiniach jednak widzę, że tego niektórym brakuje w powieści.

  • Do jakich czytelników chciałabyś trafić? Co chciałabyś im przekazać?
Pisząc, nie zastanawiam się nad grupą docelową. Wiem, że moje powieści czytają zarówno młode dziewczyny, jak i dojrzałe kobiety. I jak widać mogą coś dla siebie znaleźć. Uwielbiam słuchać ich opinii, bo choć książka ta sama, to każdy czytelnik dostrzega w niej coś innego. I to jest dla mnie niesamowite, zadziwiające i nieprawdopodobne.

Trochę mnie dziwi, że mężczyźni tak bardzo się bronią przed czytaniem książek o trudnych życiowych wyborach.

  • Na ile pisanie książek wpływa na Twoje życie osobiste?
Pisanie zdecydowanie wpływa na życie moje i moich najbliższych. Na pewno mam mniej czasu dla innych, choć staram się, aby było to jak najmniej odczuwalne dla nich. Na pisanie wykorzystuję swój czas, który przeznaczyłabym na czytanie czy oglądanie telewizji. Jeżeli rozpoczynam pracę nad powieścią, w zasadzie przez cały czas moi bohaterowie są ze mną. To z nimi zasypiam i budzę się, a bieżące wydarzenia domowe wyraźnie wpływają na ich zachowanie.

  • Jakie są plusy bycia Autorką, a jakie minusy?
Trudno mi mówić o plusach czy minusach. Ja po prostu się nie zmieniłam. Tak samo mam obowiązki domowe. Tak samo choruję. Tak samo cieszy mnie słoneczny dzień czy wyjazd na wakacje. Na pewno jednak poszerzyłam swoje horyzonty i poznałam nowych ludzi, którzy kochają książki.

  • Jakie książki Cię interesują? Czy czerpiesz z nich inspiracje?
Od zawsze uwielbiałam czytać książki. Głównie obcuję z klasyką, ale uwielbiam czytać powieści obyczajowe, a ostatnio zauważyłam, że coraz częściej sięgam po kryminały, które fascynują mnie swoją skomplikowaną fabułą, dużą wiedzą autora i fantastyczną umiejętnością zaskakiwania czytelnika. Od początku szukam podejrzanych i nie mogę się doczekać rozwiązania zagadki kryminalnej.

  • Czy są książki, których nigdy nie dałaś rady przeczytać?
Jest kilka takich i należą one do autorów klasyki, dlatego nie wypada mi się do tego przyznawać.

  • Kiedy planujesz spotkania autorskie? Może wybierasz się do Gdańska? ;)
Powoli szykuję się do spotkań autorskich, przed którymi mam trochę obaw, gdyż nigdy nie ma pewności, że ktoś na nie przyjdzie... Niestety do Gdańska na razie się nie wybieram, choć miasto przepiękne i gdyby tylko było zaproszenie, to...

Bardzo dziękuję za zaproszenie i możliwość opowiedzenia o swoim hobby.

Ja ze swojej strony do Gdańska zapraszam i liczę, że uda mi się namówić Cię na spotkanie autorskie w moim mieście. Może i tutaj znajdziesz kolejne inspiracje do swoich cudownych powieści.

Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji zapoznać się z twórczością Anety podsyłam linki do recenzji Jej książek u mnie :


2 komentarze:

  1. Wyczerpujący i interesujący wywiad. Widać w autorce zwykłego człowieka. Pani Anety czytałam tylko ,,szukając szczescia" historia bardzo dobra, byłam pozytywnie zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie trzeba nadrobić zaległości i sięgnąć po "Finezję uczuć" :) Polecam.

      Usuń