Szukaj w tym blogu..

19 lipca 2016

137 (37). "Przypadki Callie i Kaydena" Jessica Sorensen



137 (37). "Przypadki Callie i Kaydena" Jessica Sorensen
Wydawnictwo Zysk i S-ka
366 stron, oprawa miękka
2015

"Niesamowite,że rzeczy na zawsze zapadające w pamięci chciałoby się zapomnieć,a te,których kurczowo się trzymasz ulatują niczym piasek na wietrze."
Wycofana, zamknięta w sobie dziewczyna, która próbuje się wtopić w tło i chłopak, który już nic nie chce czuć. To nie historia o kolejnym Kopciuszku i niegrzecznym księciu. To historia o tym , jak jedna chwila zmienia całe życie. Nieodwracalnie.
Jeden wieczór połączył tą dwójkę. Kiedy dziewczyna uratowała chłopaka przed brutalnym ojcem, nie sądziła, że spotka go ponownie na studiach. Oboje pokiereszowani emocjonalnie, nie potrafiący zapomnieć o bolesnej przeszłości. Z demonami, które wciąż ich prześladują nie pozwalając na normalne życie.

Czy połączy ich coś więcej niż ta jedna chwila? Czy zaufają sobie na tyle, by zdradzić najboleśniejsze tajemnice? Czy będą potrafili się wzajemnie uratować?

"Przypadki Callie i Kaydena" nie była dla mnie kolejną zwykłą "młodzieżówką". O niebo przewyższała, przereklamowaną moim zdaniem "Hopless" Coleen Hoover. Ta książka jest pełna nie tylko bólu, tragedii i miłości. To przede wszystkim opowieść o młodych ludziach złamanych przez życie, którzy próbują się na nowo uczyć zaufania, bliskości. Wzajemne wsparcie, jakie sobie okazują, jest dla obojga niezbędne niczym koło ratunkowe na morzu.

Bardzo podobała mi się zarówno treść książki jak i styl i warstwa językowa. Nie było tu przesłodzenia, ani zbytniej brutalności. Historia opisana przez Jessicę Sorensen mogła się wydarzyć naprawdę. Czytając przeżywałam razem z bohaterami, bałam się, czułam nadzieję...

Autorka stworzyła nieszablonowe, barwne postaci, które mamy ochotę przytulić, pocieszyć i ścisnąć za ramię. Na dodatek historia wciąż trzyma w napięciu, absolutnie nie wieje nudą i schematem. Zaskakujące zwroty akcji i ciągłe tajemnice w tle nie pozwalają się oderwać od lektury, która wciąga między swoje strony niczym wir.

Ja już nie mogę się doczekać sięgnięcia po dalsze losy bohaterów. Dodaję "Ocalenie CAllie i KAydena" do listy – muszę zaraz przeczytać!

4 komentarze:

  1. Ocalenia jest czystą i niczym nie zmąconą kontynuacją, którą trzeba przeczytać. Uwielbiam Callie i Kaydena, ich problemy i ich historię, która jest smutna, ale w tym samym czasie daje siłę. Jessica Sorensen jest jednym z lepszych autorów NA :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jest to zdecydowanie dobra pozycja tego gatunku tylko jestem zaniepokojona jednym, a mianowicie czy wydawnictwo wyda na pewno całą serię... część siódma Seth & Greyson może podzielić ten sam los co piąta część na szczycie która suma sumarum nie została wydana bo była nie wygodna dla wydawcy. boję się, że tak będzie i tym razem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie strasz...Dlatego ja czasem nie lubię zaczynac serii :(

      Usuń
    2. ja dlatego nie staram się nie przyzwyczajać do polskich przekładów bo nigdy nie wiadomo czy wydawnictwo wyda całą serię :/

      Usuń