Szukaj w tym blogu..

3 sierpnia 2016

143 (43)."O wilku, który chciał zmienić kolor" Orianne Lallemand




143 (43)."O wilku, który chciał zmienić kolor" Orianne Lallemand
Wydawnictwo Adamada
32 strony, oprawa miękka
2015


O Wilku, który chciał zmienić kolor

Sympatyczny Wilk ma kłopot – czarny kolor futra strasznie Go smuci. Co z tym począć? Trzeba zmienić kolor! Zielony, różowy, niebieski, a może czerwony? Przez kilka kolejnych dni Wilk wypróbowuje różne metody zmiany ubarwienia...
Pomoc w tym mają m.in. farba, sweter od babci, czy taplanie w błocie. Jednak wszystkie metody zawodzą i biedny Wilk wciąż nie może znaleźć pasującego koloru. Tu wygląda jak żaba, tu za blado a po kąpieli błotnej doszedł jeszcze przykry aromat.

Może więc zamienić się w wielobarwnego pawia? Okazuje się, że i taka zmiana niesie przykre dla Wilka konsekwencje. Metodami prób i błędów bohater odkrywa, że natura nie przypadkiem dała mu czarny kolor – on najbardziej pasuje Wilkowi!

Na kupno tej książeczki na Nadmorskim plenerze czytelniczym w Gdyni namówiła mnie córka. Ona ma lat prawie 7, a seria "O Wilku" jest dedykowana dzieciom od 3 roku życia, jednak przyciągnęła ją ciekawa kolorystyka no i spacerujący przy stoisku Wilk ;)

Historyjka napisana przez Orianne Lallemand jest zabawna, prosta i nienachalnie pouczająca. Piękne, skromne ilustracje są doskonałym tłem dla przygód Wilka. My czytałyśmy książkę w pociągu z Gdyni do Gdańska i miałyśmy dodatkową atrakcję w wymyślaniu innych kolorów, które mógłby przybrać bohater. I tak na przykład wymyśliłyśmy, że aby zmienić sierść na żółtą, musiałby się wytarzać w piasku plażowym, lub obwiesić skórkami bananów ;)

Seria książeczek o Wilku została wyróżniona w konkursie "Świat przyjazny dziecku" organizowanym przez Komitet Ochrony Praw Dziecka. Pozostałe tomy to: "O Wilku, który bał się własnego cienia", "O Wilku, który trafił do Baśniowego Lasu" i "O Wilku, który obchodził urodziny". W przygotowaniu są kolejne książki.

                                                            

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz