Szukaj w tym blogu..

16 sierpnia 2016

148 (48). "Literat" Agnieszka Pruska



148 (48). "Literat" Agnieszka Pruska
Wydawnictwo Oficynka
314 stron, oprawa miękka
2013
cykl: Komisarz Barnaba Uszkier
Tom 1

Autorkę spotkałam na Sopockim spotkaniu blogerów (czy ja Wam już dziękowałam??) i od razu wiedziałam, że chcę przeczytać jej książki. Kryminały? I to o Gdańsku? Biorę w ciemno ;) Dzięki dobrym podszeptom innej autorki udało się! Oficynka udostępniła mi dwie pierwsze powieści Agnieszki Pruskiej a ja..wpadłam.
Komisarz Barnaba Uszkier to współczesny Sherlock Holmes, który potrafi tak dedukować, że rozwiąże każdą zagadkę. Dzięki tej postaci, oraz jej współpracownikom możemy zapomnieć o stereotypie policjanta leniwego, gburowatego czy chamskiego. To jest bohater zdecydowanie pozytywny, napawający wiarą w wymiar sprawiedliwości i po prostu w człowieka. Nie dość, że inteligenty, uczciwy i przyjacielski to jeszcze rodzinny i wysportowany!

Zagadka przed jaką staje komisarz Barnaba jest mocno nietypowa. Bowiem na policję dzwoni mężczyzna, który znalazł..mumię. Poszukiwanie sprawcy jest niczym podążanie po okruszkach lub szukanie igły w stogu siana. Na dodatek po pewnym czasie na "warsztat" Uszkiera trafiają kolejne niewyjaśnione zgony. Nic nie łączy ofiar – metody mordercy, miejsce. Pozorne zbiegi okoliczności zaczynają się układać w zaskakującą "literacką" układankę...

Doskonale zgrany zespół policjantów, w tym patolog, technicy i psycholog – ekipa niczym z serialu CSI. Nieuchwytny zabójca, który nie pozostawia śladów. Genialnie poprowadzona intryga, rosnące napięcie i zachwycające szczegółowością opisy przeprowadzanych czynności. Jest tu nawet mowa o porannych odprawach czy pisaniu raportów. Podziwiam wiedzę i research autorki! Widać dbałość o każdy element powieści. Nie ma tu przypadkowych zdarzeń czy osób, a każde słowo jest idealnie wyważone.

Agnieszka Pruska debiutowała "Literatem" i jest to debiut więcej niż udany! To kryminał wysokiej klasy, który zaspokoi głód niejednego czytoholika. Ja nie mogłam się oderwać i czytałam pół nocy, a później w pracy miałam oczy na zapałki. Warto było! To książka idealna dla wielbicieli prawdziwego, treściwego kryminału. Nie ma tu wydumanych psychologicznych wynurzeń ani fruwających flaków. Jest za to kawał interesującej i bardzo wciągającej lektury na wysokim poziomie. Liczę, że seria z komisarzem Barnabą Uszkierem będzie liczyć co najmniej kilkanaście tomów ;)

1 komentarz:

  1. Gratuluję! Zostałaś nominowana do LBA! Więcej informacji na moim blogu.
    http://roxannabookholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń