Szukaj w tym blogu..

21 listopada 2016

173 (73). "Odroczone nadzieje" Aneta Krasińska – PRZEDPREMIEROWO! PATRONAT!

173 (73). "Odroczone nadzieje" Aneta Krasińska
Wydawnictwo Videograf
208 stron, oprawa miękka
2016


"Poświęceniem nie jest pomoc tym, którzy są dla mnie esencją życia. Kres przychodzi wówczas, gdy jedna ze stron tego układu zaczyna się męczyć i przestaje widzieć cel w tym, co robi."

Najnowszą powieścią Aneta Krasińska zachwyca i zadziwia, podobnie jak przy poprzednich. Kto jeszcze nie miał w rękach "Finezji uczuć" lub "Szukając szczęścia" tej autorki, niech koniecznie naprawi to niedopatrzenie! "Odroczone nadzieje" to kolejna wzruszająca historia, która porusza tematy dla wielu osób niewygodne, choć bardzo wszystkim bliskie. Poświęcenie dla drugiej osoby, rezygnacja z własnej wygody – jak wiele takich osób znacie? A może nic o nich nie wiecie, bo są tylko kolejnymi szarymi postaciami w tle?

"Ktoś, kto się poddaje i rezygnuje ze swojego życia osobistego, staje się łatwym celem i często pozwala się ranić, nie umiejąc się otwarcie przeciwstawić ludziom, którym wydaje się, że są od nas lepsi, mądrzejsi, silniejsi, a przede wszystkim zajmują wyższe niż my stanowisko..."

Aldona, główna bohaterka, to kobieta zdecydowanie po przejściach. Ma za sobą nieudany związek a na głowie mnóstwo problemów. Codzienność ją przytłacza, więc by się od niej choć na moment oderwać, kobieta zaczyna prowadzić dziennik. Aneta Krasińska po raz kolejny zastosowała swój "popisowy numer" – wykorzystanie przeskoków czasowych do budowania napięcia i tkania historii. Dlatego Aldonę poznajemy po kawałku, a kolejne elementy układanki tworzą obraz prawdziwej kobiety. Takiej, która popełnia błędy, która ma dosyć walki z wiatrakami. A także takie, która ciągle marzy i patrzy z nadzieją w przyszłość.

Aldona jako młoda dziewczyna była pełna ambicji i pragnęła się wyrwać z szarego życia. Aldona dorosła czuje gorzki żal do siebie za podjęte decyzje. Jedyna opiekunka schorowanej matki, z przekreśloną karierą i brakiem życia osobistego. Co doprowadziło ją do tak skrajnej sytuacji? Aby się tego dowiedzieć trzeba poznać "Odroczone nadzieje" i kawałeczek po kawałeczku łączyć, czasem wydające na niedopasowane, elementy. Ta historia mnie po prostu wzruszyła. Ale nie ckliwym romantyzmem, kwiatkami i serduszkami. Tylko prawdą. Taką najprawdziwszą opowieścią o ludzkim życiu, o słabościach, o kłodach rzucanych pod nogi i dłoniach pomagających się podnieść.

Anetko!! Z całego serca dziękuję, że miałam okazję poznać Aldonę. Wniosła do mojego serca i duszy wiele smutku ale także dużo nadziei. Dzięki Twojej powieści inaczej patrzę na otaczający mnie świat, widzę w ludziach coś więcej niż tylko wiedzę, doświadczenie, stanowisko. Widzę ich prawdziwe twarze schowane za maskami. Dziękuję!

Jeśli wciąż się zastanawiacie, czy sięgnąć po tę powieść, to przestańcie. Jeżeli szukacie historii prawdziwej jak Wasze życie, to znajdziecie ją właśnie w "Odroczonych nadziejach"! Jestem dumna z tego patronatu i z pewnością będę go promować z całych sił!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Videograf.

3 komentarze:

  1. Zazdroszczę i gratuluję! Ja tej Pani jeszcze nie znam, ale kto wie, może kiedyś uda mi się poznać jej pióro. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za piękne słowa i patronat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam książki Anety Krasińskiej....... Przeczytałam "Finezja uczuć" oraz " Szukając szczęścia" przeczytałam jednym tchem..... pozdrawiam Agnieszka Dworniak

    OdpowiedzUsuń