Szukaj w tym blogu..

14 listopada 2016

RECENZJE CZYTELNIKÓW: #2 "Układanka z uczuć" Małgorzata Garkowska – M. Stanisławska

RECENZJE CZYTELNIKÓW: #2 "Układanka z uczuć" Małgorzata Garkowska – M. Stanisławska

Mam na imię Monika i tak jak większość z was jestem książkoholiczką. Moje ulubione gatunki to książki obyczajowe, kobiece,kryminały i erotyki.Nie lubię natomiast gatunku fantasy i książek historycznych.
Znalezione obrazy dla zapytania układanka z uczuć



"Układanka z uczuć" to współczesna bajka o Kopciuszku – taki opis widnieje na okładce książki. On bogaty,dobrze wykształcony mężczyzna, ona piękna ale biedna dziewczyna ze wsi, wychowywana przez bardzo konserwatywnych i surowych rodziców. Czytając ten opis w pierwszej chwili miałam jakieś nieodparte uczucie, żeby dać sobie spokój z książką Pani Małgorzaty. Jednak wbrew swojemu pierwszemu odczuciu zaczęłam ją czytać i przepadłam.
Po przeczytaniu kilku pierwszych stron wydawało mi się, że polubiłam Agnieszkę i nawet jej współczułam. Piotr pomimo tego,że był dobrze wychowany to traktował Agnieszkę okropnie – kpił z niej i nie doceniał jej starań. Jednak po tym jak okazało się, że wystarczy aby mąż podarował jej jakiś drogi prezent, a ona natychmiast mu przebaczała i nawet zastanawiała się, czy to faktycznie nie była całkowicie jej wina,że Piotr był dla niej taki okropny, straciłam dla niej szacunek i całe współczucie. Doszłam nawet do wniosku,że Piotr ją sobie po prostu kupił. "Układanka z uczuć" była pierwszą książką, która wywołała we mnie tyle skrajnych uczuć: złość, frustrację, niechęć a nawet niedowierzanie. Momentami miałam ochotę potrząsnąć Agnieszką i dać jej w twarz, żeby w końcu zaczęła żyć i podejmować jakieś decyzje. Żadnego z bohaterów ani pierwszoplanowych ani drugoplanowych nie polubiłam. Każdy z bohaterów mnie jakoś odpychał i doprowadzał do szału i złości. 

Pani Małgorzacie Garkowskiej gratuluje debiutu i książki,która wywołuje tyle emocji i uczuć.
Monika Stanisławska

P.S. Gdybyście chcieli przeczytać moją opinię o tej książce zapraszam TUTAJ.
Dorota-Przeczytanki


6 komentarzy:

  1. O, super akcja. ;) A co do recenzji, fajnie napisana. A znów co do książki, mam ją gdzieś tam na swojej liście. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za tak miłe słowa na temat mojej recenzjj:-)

      Usuń
  2. Właśnie tymi słowami zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki. I oczywiście zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja przeczytałam i zastanawiam się, co autorka chciała przekazać kobietom, tworząc tą historię. Że jak będą uległe i pokorne, to pan i władca przestanie być tyranem, zmieni się i zacznie je traktować po ludzku? Serio???
    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat odwrotnie

    OdpowiedzUsuń