Szukaj w tym blogu..

2 grudnia 2016

176 (76). "Jak zostać dyktatorem. Podręcznik dla nowicjuszy" Mikal Hem

176 (76). "Jak zostać dyktatorem. Podręcznik dla nowicjuszy" Mikal Hem
Wydawnictwo Smak Słowa, Agora
254 strony, oprawa miękka
2016

Książka Mikala Hema to pozycja, która spodoba się wielbicielom historii oraz biografii. Na pewno nie jest skierowana do szarego, przeciętnego czytelnika, ponieważ składa się głównie z elementów życiorysów bardziej i mniej znanych współczesnych dyktatorów. To nieco lżejsza forma podręcznika historii, jednak poważniejsza lektura, niż się spodziewałam.
"Jak zostać dyktatorem" w zapowiedziach pojawiało się jako zabawny, ironiczny poradnik dla domorosłych dyktatorów. Podział na rozdziały o przewrotnych tytułach ( "Niech oddają Ci cześć", "Puszczaj się na prawo i lewo", "Uciekaj póki czas") też przywodzi na myśl działy poradnika. Jednak poza kilkoma wskazówkami, przeważają przykłady z życia prawdziwych dyktatorów. Możemy się na przykład dowiedzieć, ile samochodów posiadali, jak dochodzili do władzy i jak się ubierali.

Plusem książki jest jej nieco ascetyczna, bardzo przejrzysta forma, okraszona rycinami ilustrującymi słynnych autokratów. Jednak mnogość nazwisk, dat i liczb mnie nieco przytłoczyła. Muszę się przyznać – zawsze byłam nogą z historii, po prostu nie potrafię zapamiętać tych wszystkich faktów i połączyć je ze sobą. Dlatego momentami ta książka była dla mnie nużąca. Jednak jeśli ktoś pasjonuje się datami – to świetny prezent dla niego!

Ja określiłabym tę książkę połączeniem multibiografii z reportażem. Zdecydowanie przybliża wiele, dla mnie do tej pory nieznanych, faktów o współczesnych politykach, którzy w swoich krajach w pewnym momencie uzyskali statusy prawie że bóstw. Wprowadzili własne religie, zmienili nazwy dni tygodnia, postawili sobie setki pomników. Pławili się w niewyobrażalnym luksusie i obsadzili intratne stanowiska swoimi bliskimi i poplecznikami. Wielu z tych despotów działało za pozwoleniem takich państw jak Francja czy USA. Ropa, gaz, militarna potęga – to trzyma w szachu najbardziej wpływowych polityków.


"Jak zostać dyktatorem" to książka specyficzna, która albo Was zanudzi, albo zachwyci. Ja ze swoją opinią umiejscawiam się mniej więcej po środku ;) Ciekawa jestem Waszej opinii o tym "poradniku dla nowicjuszy".

Za egzemplarz recenzencki dziękuję
 Znalezione obrazy dla zapytania smak słowa logo

2 komentarze:

  1. Ja nawet po nią nie sięgnę raczej. Jakoś... nie mówi do mnie by ją kiedykolwiek chcieć przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niby jestem historycznie zakręcona (teraz czytam Sisi i z czystą przyjemnością przenoszę się do XIX wiecznych austro-węgier) ale jakoś na biografie dyktatorów nie mam ochoty

    OdpowiedzUsuń