Szukaj w tym blogu..

7 marca 2017

211 (25). "Już mnie nie oszukasz" Harlan Coben

211 (25). "Już mnie nie oszukasz" Harlan Coben
Wydawnictwo Albatros
416 stron, oprawa miękka
2017



"Śmierć jest tak blisko, zawsze, oddalona o jeden oddech[...]"
Książkę Cobena czytałam do tej pory jedną i to dość dawno, ale co rusz słyszałam opinie, że to klasyk thrillera i powinnam po niego sięgnąć. Dzięki Oli ze Stan: Zaczytany dostałam taką możliwość i przeczytałam najnowszą powieść Cobena "Już mnie nie oszukasz". I muszę przyznać, że nie żałuję...
Maya Stern była żołnierzem, służyła na wielu zagranicznych misjach jako pilot śmigłowca. Jednak to, co wydarzyło się w trakcie jednej z akcji sprawiło, że została zmuszona do rezygnacji i odejścia z wojska. Trauma z pola walki sprawia, że kobieta cierpi na silne koszmary. Jednak teraźniejszość również jej nie rozpieszcza. Kilka miesięcy po śmierci siostry, Maya traci również męża. Oboje zostali napadnięci.

Koszmary z przeszłości w połączeniu z tragiczną śmiercią bliskich mają ogromny wpływ na psychikę kobiety. A kiedy na nagraniu z ukrytej kamery widzi córeczkę bawiącą się ze zmarłym ojcem, Maya nie może uwierzyć własnym oczom. W końcu Joe zmarł praktycznie na jej rękach... Niespodziewanie odnajdują się powiązania między śmiercią męża i siostry Mai, które prowadzą do afery większej, niż można byłoby się spodziewać.

 "Noszenie broni daje ci więcej możliwości, a to nie zawsze jest dobre."

Akcja poprowadzona przez Cobena jest wartka i zaskakująca. Doplatanie kolejnych wątków i niedopowiedzenia o przeszłości bohaterki sprawiają, że kartki przelatują szybko, by trafić do zaskakującego (przynajmniej mnie) zakończenia. I chociaż sam wątek tragedii na misji wojennej nie był tak porywający, jak myślałam, to cała reszta intrygi znakomicie mnie wciągnęła. Bohaterka to postać wielowymiarowa – z jednej strony twardy i dumny żołnierz naznaczony traumą, z drugiej kochająca matka. Przede wszystkim cechą charakterystyczną Mai jest jej oddanie rodzinie i umiejętność walki o dobro i bezpieczeństwo bliskich.

Autor doskonale potrafi dekoncentrować. Podrzuca wiele alternatywnych ścieżek historii, które momentami się łączą a często prowadzą w ślepe zaułki. Miesza czytelnikowi w głowie, każąc się zastanawiać nad tym, czy pewne zdarzenia są prawdziwe, czy to tylko wymysł zmęczonej psychiki. W kilku miejscach wychwyciłam niewielkie niespójności i drobne "ale", jednak w całości powieść przypadła mi do gustu. Może nie trzymała w takim napięciu jak "Za zamkniętymi drzwiami", jednak była ciekawą rozrywką na jeden dzień czytania. 

Znalezione obrazy dla zapytania stan zaczytany logo

3 komentarze:

  1. Czytałam jedną książkę Cobena i przypadła mi do gustu. Mam nadzieję, że uda mi się i ten egzemplarz w miar szybko poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno kiedyś czytałam coś Cobena, bo od półki z kryminałami zaczynam wizytę w bibliotece ale częściej sugeruje się tytułem i opisem niż nazwiskiem autora. Ta książka wpasuje sie w moje gusta więc zapamiętam tytuł

    OdpowiedzUsuń
  3. Monika Niedźwiedź10 marca 2017 21:55

    Dawno temu czytałam jedną z jego książek, ale mni nie porwała. Nawet nie pamiętam tytułu. Z drugiej strony warto mu dać drugą szansę ;-)

    OdpowiedzUsuń