Szukaj w tym blogu..

16 marca 2017

215(29). "Futbonomia" Simon Kuper i Stefan Szymański

215(29). "Futbonomia" Simon Kuper i Stefan Szymański
Wydawnictwo Sine Qua Non (SQN)
502 strony, oprawa miękka
2017


"Tak naprawdę to właśnie sukcesywny wzrost liczby widzów płci żeńskiej przyczynił się do tego, że telewizyjna piłka nożna jest dziś bardziej popularna niż kiedykolwiek wcześniej."
Chociaż w kwestii sportu i piłki nożnej nie jestem ekspertem, to lubię wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi. Lektura "Futbonomii" sprawiła, że potrafilam zagiąć w rozmowie mojego męża, który jest fanem piłki a statystyka to jego konik.
Autorzy tej książki wzorowali się na "Moneyball" - amerykańskiej pozycji, która pokazuje jak znaczącą rolę w zarządzaniu drużynami sportowymi mają statystyki. Tam mowa jest o baseballu, tutaj o piłce nożnej, głównie angielskiej. Kuper i Szymański przytaczają wiele wypowiedzi ekspertów, zawodników, trenerów oraz danych statystycznych zebranych z rozmaitych źródeł.

"W swojej odwiecznej walce z osiłkami kujony rozpoczynają wreszcie odwet."
Statystyka odgrywa coraz większą rolę w planowaniu transferów, wybieraniu odpowiednich strategii meczowych i zarządzaniu drużynami. Jednak trzeba uważać jakie elementy bierzemy pod uwagę, ponieważ nie zawsze dany czynnik będzie miał realny wpływ na wyniki drużyny. Statystyki, jako dziedzina matematyki idealnie współgra z metodą prawdopodobienstwa, jednak nie wszystko da się przewidzieć.

Zaskoczeniem był dla mnie opisany przez autorów problem z relokacją zagranicznych zawodników. Nawet najbardziej uzdolniony piłkarz nie zagra dobrze, jeśli nie będzie miał zapewnionych podstawowych warunków bytowych. Nieznajomość języka, brak pomocy w znalezieniu mieszkania czy nieumiejętność dopasowania do zasad panujących w danym społeczeństwie zdecydowanie pogarsza wyniki nawet najlepiej zapowiadających się zawodników.

"Widzowie przed telewizorami to tak zwani <<mobilni kibice>>. Jeśli wynik spotkania wydaje im się zbyt przewidywalny, wyłączają odbiorniki."
Jednym ze zjawisk poruszonych w " Futbonomii" jest popularność piłki nożnej w różnych krajach. Na pewno dla niejednej osoby zaskoczeniem będzie fakt, że najwięcej kibiców zbierają mecze na Wyspach Owczych. Analiza danych o amatorskich graczach, obserwatorzy meczów na żywo oraz tych wybierających relacje telewizyjne daje ciekawe rezultaty.

Według mnie ta książka jest pozycją skierowaną do czytelnika, który orientuje się w podstawach futbolu i interesuje się mechanizmami funkcjonowania klubów piłkarskich. "Futbonomia" zawiera zarówno elementy historii piłki nożnej, ekonomii, statystyki oraz wnikliwej obserwacji obu autorów. Porusza różnorodną tematykę i łączy suche fakty i liczby z interesującymi ciekawostkami.

Mnie ta pozycja zadowoliła i dostarczyła mnóstwo tematów do ciekawych rozmów z mężem. Jedyny minus jaki dostrzegłam to bardzo drobna czcionka, która podczas długiego czytania męczy wzrok.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz