Szukaj w tym blogu..

23 marca 2017

216 (30). "Problem trzech ciał" Cixin Liu

216 (30). "Problem trzech ciał" Cixin Liu
Wydawnictwo Rebis
452 strony, oprawa miękka
2017
Cykl: "Wspomnienie o przeszłości Ziemi", tom 1


"Kosmiczne mikrofalowe promieniowanie tła bardzo dokładnie odpowiada widmu ciała doskonale czarnego o temperaturze 2,725 K i jest ściśle izotropowe, to znaczy dochodzi ze wszystkich kierunków niemal jednakowo, z drobnymi fluktuacjami mocy rzędu jednej milionowej jej wartości."
 "Problem trzech ciał" należy do gatunku science fiction, z dużą przewagą science... Liczyłam na lekturę o najeźdźcach z kosmosu, a dostałam powieść naukowo-filozoficzną z mocnym wydźwiękiem politycznym. Główny bohater, oczywiście naukowiec, zostaje wplątany w intrygę, której osią jest zaawansowana gra komputerowa Trzy Ciała. Co łączy naukowców, ekologów i polityków z pozaziemską cywilizacją i jaki wpływ na obecną sytuację mają wydarzenia z czasu rewolucji naukowej w Chinach w latach sześćdziesiątych?


Trylogia Cixin Liu jest porównywana do kultowego cyklu "Diuna". Dla mnie to jednak zbyt mało fantastyki a za dużo nauki (fizyka, matematyka i informatyka w stopniu zaawansowanym), historii (szczególnie Chin) oraz światopoglądowej propagandy filozoficznej. Książka obfituje w rozciągnięte opisy zjawisk, eksperymentów oraz wydarzeń z historii Ziemi oraz tajemniczej planety obcych. Najciekawsze momenty to rozdziały, w których Wang Miao wkracza do gry i próbuje rozwikłać zagadkę er stabilizacji i chaosu na odległej planecie. Oniryczne i symboliczne sceny, w których technologia łączy się z historycznymi postaciami, wniosły najwięcej "ducha" do książki.

"Głównym elementem tej kompozycji był solenoid nadprzewodzącego magnesu.[...] Konstrukcja ta, niczym kupa złomu z okresu rewolucji przemysłowej, emanowała nieludzką technologiczną surowością i zakutym w stal barbarzyństwem."
"Problem trzech ciał" to książka, która spodoba się dość wąskiemu gronu odbiorców. Jest nacechowana mocno politycznie i filozoficznie. Naukowe dywagacje mają na celu zwrócenie uwagi na degenerację ludzkości. Czy obca rasa, prawdopodobnie bardziej zaawansowana technologicznie, może naprawić ziemską cywilizację? Czy ludzkość, pozbawiona możliwości rozwoju nauki upadnie? Czy postęp technologiczny jest pozytywnym czy negatywnym zjawiskiem? W tej książce znajdziecie wiele tego typu rozważań. 

Mimo początkowego trudu z "wgryzieniem" się w powieść, kiedy już przebrnęłam nudnawy początek czytało mi się szybko. Jednak nie porwała mnie ta historia, nie zżyłam się z bohaterami i nie miałam wypieków na twarzy w oczekiwaniu na kolejne wydarzenia. Szczególnie ze względu na wielokrotne przeskoki między postaciami, miejscami i czasem akcji. Konstrukcją "Problem trzech ciał" przypomina mi chińską legendę lub przypowieść. Jest też nieco nachalnie i naiwnie moralizująca, przynajmniej w moim odczuciu.

Ponieważ ta powieść zdobyła nagrodę Hugo w 2015 roku oraz znalazła się w finale wielu innych prestiżowych konkursów literackich, z pewnością wiele osób po nią sięgnie. Ja nie jestem do niej do końca przekonana i chyba daruję sobie kolejne dwa tomy. Niestety powieść Cixin Liu nie trafiła w mój gust czytelniczy.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję

2 komentarze: