Szukaj w tym blogu..

6 marca 2017

RECENZJE CZYTELNIKÓW #18 "Nic oprócz strachu" Magdalena Knedler – Monika Niedźwiedź

RECENZJE CZYTELNIKÓW #18 "Nic oprócz strachu" Magdalena Knedler – Monika Niedźwiedź
Tytuł: „Nic oprócz strachu”
Autor: Magdalena Knedler
Cykl: Komisarz Anna Lindholm (tom 1)
Wydawnictwo Czwarta Strona, 2016
563 str., oprawa miękka



Każdy kto mnie zna wie, że uwielbiam kryminały. Moimi ukochanymi autorkami są Agatha Christie oraz Joanna Chmielewska. Ponieważ twórczość wspomnianych pań jest mi doskonale znana z chęcią sięgam po książki nowych dla mnie pisarzy. W bibliotece miejskiej mój wzrok przykuła okładka „Nic oprócz strachu” Magdaleny Knedler. Książka jest pierwszym tomem trylogii. Zdjęcie podpowiada nam, że akcja będzie się toczyła w szwedzkim Ystad, mieście komisarza Kurta Wallandera, głównego bohatera powieści kryminalnych Henninga Mankella. Zaintrygowały mnie oczy młodej kobiety, patrzące odważnie w przyszłość. Zaciekawiło mnie z czym będzie musiała zmierzyć się Anna Lindholm, czy wystarczy jej sił i nie zabraknie odwagi?


Anna Lindholm spełniała się w pracy policjantki śledczej, a przy tym wiodła szczęśliwe, spokojne życie u boku męża Vidara, utalentowanego projektanta mebli. Wszystko do czasu wypadku, w wyniku którego jej mąż zostaje częściowo sparaliżowany. Anna dowiaduje się, że za wypadek odpowiedzialny jest seryjny morderca Narcyz, do schwytania którego osobiście się przyczyniła. Od tej pory główna bohaterka próbuje na nowo zdefiniować swoje życie, odnaleźć się w nowej, niełatwej rzeczywistości. Nie wie, czy jej małżeństwo przetrwa. Nie wie, czy wrócić do policji, czy razem z mężem prowadzić firmę.

Bieżące wydarzenia rozpoczynają się od podjęcia przez Annę kluczowych decyzji dotyczących jej przyszłego życia. Gdy wydaje się jej, że nareszcie zakosztuje spokoju, zaczyna otrzymywać tajemnicze rysunki z cytatami Oscara Wilde`a, do złudzenia przypominające rysunki zostawiane na miejscu zbrodni przez Narcyza. Od tego momentu dochodzi do kilku morderstw. Coraz więcej osób wydaje się być w nie zamieszanych. Na jaw wychodzą różne fakty. Wszystko wydaje się kręcić wokół osoby Anny. Życie prywatne pani komisarz zaczyna mieszać się z jej życiem zawodowym. Nie wiadomo, komu można zaufać, kto mówi prawdę. Trudno rozszyfrować motywy zbrodniarza, a może nawet zbrodniarzy.

Powieść czyta się bardzo dobrze. Autorka zadbała o każdy szczegół swojej historii. Na pochwałę zasługują przede wszystkim nawiązania do sztuki, literatury, opery oraz architektury. Widać, że pisarka interesuje się tymi zagadnieniami oraz posiada na ich temat rozległą wiedzę. Czytając kolejne opisy czułam się tak, jakbym widziała je osobiście.
Akcja powieści toczy się szybko. Wątki są jednak zagmatwane i wydają się łączyć ze sobą. Na pierwszy rzut oka wyciągane wnioski wydają się nielogiczne. Razem z Anną próbujemy dociec prawdy, lecz chociaż mamy wszystkie puzzle układanki, nie jest to łatwe zadanie. Rozwiązanie zagadki jest zaskakujące i szokujące. Polecam wielbicielom dobrych kryminałów oraz obserwatorom ludzkich zachowań.


Monika Niedźwiedź

P.S. Słyszałam już wiele pozytywnych opinii o książkach Magdaleny Knedler i chyba w końcu będę musiała po nie sięgnąć ;) 
P.S. 2. Rośnie mi chyba kolejna recenzyjna konkurencja! :D

1 komentarz: