Szukaj w tym blogu..

3 lipca 2017

245 (59). "Konkurs na żonę" Beata Majewska

245 (59). "Konkurs na żonę" Beata Majewska
Wydawnictwo Książnica (Publicat)
304 strony, oprawa miękka
2017
Cykl: Konkurs na żonę, Tom 1



"Życie rzadko przypomina hollywoodzką komedię romantyczną."
 Historia, która faktycznie zaczyna się niczym ckliwa komedia z Hugh Grantem i Julią Roberts, ewoluuje do naprawdę życiowej opowieści. Hugo – bogaty biznesmen i prawnik "na gwałt" poszukuje żony. To warunek konieczny do zdobycia spadku po wuju. Obecne w jego życiu kobiety to raczej przelotne przygody, żadna nie spełnia warunków to zostania panią Hajdukiewicz. Dlatego, wraz z przyjacielem, wcielają w życie plan "Żona". Ogłaszają konkurs literacki, by znaleźć pannę z "właściwymi" przekonaniami. Tak Hugo trafia na Łucję – skromną, inteligentną dziewczynę ze wsi. Czy cyniczny, zblazowany prawnik pokocha naiwną studentkę, czy tylko wykorzysta ją do swoich planów?



I tutaj zaczyna się życie, a kończy Hollywood... Hugo umiejętnie uwodzi Łucję i tak nią kieruje, by dostać to, czego chce. Panna Maśnik okazuje się być mniej naiwna, niż Hajdukiewicz zakładał, co zmienia całkowicie dalsze losy bohaterów. Początkowe podejście Hugo do dziewczyny zmienia się, jednak raz zdradzonego zaufania można tak łatwo nie odzyskać. A prosty plan może się zwrócić przeciwko jego twórcy.
"Jeśli jej nie przerwiesz, opowie ci cały dzień z detalami, nawiąże do dzieciństwa, swoich przyjaciółek, ich chłopaków i zacznie opowiadać, jak się mamuty w węgiel kamienny zamieniały, a ty po prostu zasypiasz smacznie bez konieczności sięgania po prochy."
Do tej pory znałam twórczość Beaty jako Augusty Docher. Czytałam zarówno serię o Wędrowcach, czyli młodzieżowo-fantastyczne opowieści o nadprzyrodzonych istotach, jak i erotyk "Anatomia uległości", w którym autorka pokazała, że nieobca jej namiętność i psychologiczna analiza bohaterów. Po fantastyce i erotyce, tym razem trafiło na współczesną powieść obyczajową z romansowym wątkiem. Postaci, z pozoru płaskie i przewidywalne z czasem nabierają rumieńców. Prosta i wychowana przez babcię dziewczyna, okazuje się być bystrą i dojrzałą kobietą, która umie walczyć o własne dobro i prawdę. Natomiast Hugo, na którym (jak widziałam) wielu czytelników wiesza przysłowiowe psy, okazuje się zranionym przez przeszłość facetem, który pod twardą skorupą kryje po prostu mały, smutny chłopiec.

"Konkurs na żonę" przeplata zabawne, komediowe momenty z tymi boleśnie prawdziwymi. Mamy tutaj miłość naiwną i infantylną a także cynizm i materializm. Są trudne relacje w rodzinie, nawarstwiające się kłamstwa i niedomówienia oraz tajemnice, które odmieniają życie. Ale jest też ciepło i moc wsparcia od bliskich, drobne gesty, które burzą mury. To słodko-gorzka historia o skomplikowanych relacjach damsko-męskich, które zaczynają się od kłamstwa, a kończą... Sami sprawdźcie ;)

Za egzemplarz do recenzji dziękuję


1 komentarz:

  1. Świetna i porywająca :) Niebawem zabieram się za drugą część. Jestem ogromnie ciekawa dalszych losów głównych bohaterów.

    OdpowiedzUsuń